Betlejem

Któż z nas nie słyszł o tym miejscu opiewanym w kolędach, odwiedzanym masowo przez pielgrzymów. Najlepiej udać się na wypoczynek do Egiptu gdzie można odpocząć i poleniuchować by zebrać siły. Droga do Betlejem prowadzi przez skaliste pustynne krajobrazy. Kto wie może to właśnie między nimi tworzyła się historia świata chrześciańskiego. To bardzo niesamowite uczucie znaleźć się w miejscu o którym się tyle słyszało. W Betlejem jest chłodniej jak w Egipcie więc musimy się na to przygotować.

Betlejem ma wielkość Polskiego miasteczka powietowego, więc nie rozrosło się za bardzo przez te dwa tysiące lat. Nie widać w tym miejscu wysokich kościołów, świątynie chrześciańskie są wtopione w miejscową zabudowę. W Betlejem mieszkają palestyńscy chrześcianie. Warto tam się udać w święta bożego narodzenia by zobaczyć piękną dekorację choćby Placu Żłóbka i wziąść udział w uroczystościach świątecznych. Oczywiście trzeba zobaczyć Bazylikę Narodzenia ? to jeden z najważniejszych kościołów na świecie, jest on wzniesiony nad grotą w której urodziło się dzieco Boże. W tym kościele, co ciekawe, święta obchodzi się trzy razy, najpierw katolicy, potem 6 stycznia prawosławni grecy, a 18 stycznia Ormianie. Każda z tych grup ma określone swoje prawa i tradycje wyznaczone w XVIII wieku przez sułtana tureckiego. Jeśłi by wgłębić się w obchody świąt w betlejem to wyglądają one zupełnie inaczej jak w Polsce. Jednak to niesamowite przeżycie warte zobaczenia. Oczywiście na temat historii Betlejem można pisać księgi i nie jedną już napisano…

Tak jak wspomniałem na początku polecał łączoną wycieczkę kilka dni leniuchowania nad Możem Czerownym a nasępnie 7 dniowa wycieczka do ziemi świętej (koszt jej to 1,2 do 1,8 tyś) + 1,4 do 2,0 tyś za tydzień w egipcie.